poniedziałek, 1 października 2018

Co czytałam przez ostatnie 3 miesiące?



Ostatnie 3 miesiące nie obfitowały w żadne nowe lektury na mojej półce. Skupiłam się głównie na jednej, niezwykle ważnej książce, do której wracam mniej więcej co rok.

wtorek, 7 sierpnia 2018

"Poczucie kresu" Juliana Barnesa, czyli o naturze pamięci



O Julianie Barnesie można napisać różnie. Że banalny. Że genialny. Jedni kochają, drudzy nienawidzą (albo przynajmniej unikają). Ja nie należę ani do pierwszy, ani do drugich. Jestem gdzieś po środku. Na razie. Bo jeszcze go całkiem nie poznałam. "Poczucie kresu" było jednak całkiem udane, aby nie unieść się i nie powiedzieć, że świetne. Ale po kolei. 

niedziela, 29 lipca 2018

Nabokova zabawa z czytelnikiem



Odkąd skończyłam studia polonistyczne, rzadko kiedy mogę bawić się w literackiego detektywa. Wiecie, przeczytaną książkę odkładam zaraz na półkę i szukam następnej. Analiza ukrytych symbolii i kontekstów bywa złudna, jeśli szukasz ich w każdej książce, bo taki masz nawyk. Ale jest kilku autorów, którzy jawnie się z nami - czytelnikami, bawią. I robią z nas idiotów w biały dzień! Jednym z nich jest Vladimir Nabokov.

Co czytałam przez ostatnie 3 miesiące?

Ostatnie 3 miesiące nie obfitowały w żadne nowe lektury na mojej półce. Skupiłam się głównie na jednej, niezwykle ważnej książce, do ...